|
|||
| Znaczenie tragedii pod Smoleńskiem dla Warszawian |
| Wydarzenia | |||
|
Mówi się o tym, że każdy Polak miał w tym samolocie kogoś bliskiego. O tym, na ile prawdziwe jest to stwierdzenie świadczy fakt zjednoczenia całego narodu w żałobie. Wielotysięczne tłumy zebrały się pod Pałacem Prezydenckim i na drodze konduktu żałobnego, w którym była wieziona trumna z prezydentem. O randze tej katastrofy świadczy również fakt, że nawet kraje odległe od Polski o tysiące kilometrów ogłosiły żałobę narodową. W tej sytuacji nie ma miejsca na żadne podziały – polityczne, kulturowe, religijne. Należy oddać hołd zmarłym, którzy zginęli w tragicznych okolicznościach pod Smoleńskiem. Pod Pałacem Prezydenckim zebrały się tłumy ludzi z całej Polski. Wśród nich większość stanowili mieszkańcy Warszawy. Oczywiście jednym z powodów takiego stanu był fakt bliskości miejsca, do którego przewieziono ciało prezydenta. W istocie wielu z tych ludzi, którzy towarzyszyli prezydentowi podczas ostatniego lotu byli mieszkańcami stolicy. Warszawa była miejscem dla nich szczególnym. Niektórzy tu się urodzili. Wielu z nich spędziło w tym mieście większość swojego życia, zarówno prywatnego, jak i zawodowego. Podejmowano tu decyzje znaczące dla naszego państwa. Każdy z nich walczył o interesy Polski i Polaków. Byli to ludzie, którzy zapisali się w historii nie tylko poprzez tragedię pod Smoleńskiem, ale głównie poprzez swoje życie pełne wyrzeczeń dla kraju. Paradoksem jest to, że wielu z nich zostało docenionych dopiero po śmierci. Niewątpliwie mieszkańcami Warszawy najwyższej rangi była para prezydencka – Lech i Maria Kaczyńscy. Podczas większości ważnych uroczystości podróżowali razem. Tak było również w sobotę 10 kwietnia. Niestety do pałacu prezydenckiego nie było dane jechać im obok siebie. W końcu ciało Marii Kaczyńskiej zostało zidentyfikowane i w trumnie została przewieziona do Pałacu Prezydenckiego. Trumny pary prezydenckiej zostały wystawione na widok publiczny, by każdy mógł złożyć hołd zmarłym. W katastrofie oprócz prezydenta i jego małżonki zginęły również inne osoby ściśle związane z Warszawą. Śmierć ponieśli również dwaj byli wiceprezydenci Warszawy – Władysław Stasiak, odpowiedzialny w ratuszu za kwestię bezpieczeństwa, oraz Sławomir Skrzypek, który pełnił rolę Prezesa Narodowego Banku Polskiego. Są wspominani jako ludzie, którzy powierzoną rolę wypełniali z wielkim zaangażowaniem i determinacją. Zginęły również dwie osoby silnie związane z kancelarią prezydenta: radna Prawa i Sprawiedliwości Katarzyna Doroczyńska oraz były sekretarz stanu Paweł Wypych. Niepowetowaną stratą jest również śmierć aktora Janusza Zakrzańskiego, który był związany głównie ze stołeczną sceną. Ofiary były również wśród osób duchownych. W sobotę zginął ksiądz Andrzej Kwaśnik, kapelan Federacji Rodzin Katyńskich. Wierni z parafii św. Tadeusza Apostoła wspominają go jako wspaniałego człowieka, zawsze udzielającego pomocy potrzebującym. W katastrofie zginął również rektor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego – ks. prof. Ryszard Rumianek. Miejmy nadzieję, że tragedia, która zapiszę się w kartach historii naszego narodu, będzie powodem końca sporów politycznych, zniknięcia podziałów i konfliktów, które od wielu lat były poważnym problemem Polski i Polaków.{mos_fb_discuss:4} Czytaj więcej... Znaczenie tragedii pod Smoleńskiem dla Warszawian
|




